Ostatnio udałem się na pl. Dąbrowskiego w Łodzi. Stanąłem na środku – za mną Teatr Wielki, czyli tzw. Opera Łódzka, przede mną zielony budynek, czyli Kamienica przy Operze – jeden z naszych projektów (na Narutowicza 47).

Budynek przygotowywany jest do dalszych prac. Przejdzie gruntowną przemianę. Być może zrobimy tu aparthotel, być może sprzedamy to na produkty inwestycyjne. Od początku …

Ta kamienica ma niesamowicie ciekawą historię. Legenda głosi, że Maria Chazen, ukochana Brunona Schulza, właśnie tu mieszkała przed wojną. Kiedy zbliżali się okupanci, Maria, zanim uciekła, zakopała gdzieś w ogródku swoje listy, która pisała do Brunona. Gdy będziemy przeprowadzać rewitalizację, poszukamy. Może coś znajdziemy.

Kamienica przy Operze to jeden z 7 naszych projektów, realizowanych w Łodzi, o łącznej wartości sprzedażowej ponad 200 mln zł. Droga do tego miejsca nie była łatwa. Teraz chciałbym się jednak zastanowić nad tym, jak bym zaczął, gdybym chciał tę ścieżkę przejść jeszcze raz.

Mnie zajęło to ponad 15 lat, a Ty możesz to zrobić w tempie o wiele szybszym.

Mam nadzieję, że już zapoznałeś się z moją strategią inwestowania w nieruchmości, którą możesz zobaczyć pod adresem najlepszastrategia.pl. Tam opowiadam, jak startować od 30 tys. zł, jak obracając kapitałem, podwajać go co roku, aby po 6 latach uzbierać 2 mln zł, zainwestować je w nieruchomości i przy 9% stopy zwrotu mieć 15 tys. zł przepływu miesięcznego z najmu długoterminowego, a przy 12% stopy zwrotu – 20 tys. zł. To jest wspaniały cel.

Co bym zatem zrobił, gdybym zaczynał od początku?

Oczywiście ruszyłbym mocno z kopyta i nie robił dwóch flipów w roku, na których zarabiam po 15 tys. zł. Starałbym się raczej otrzymać średnią 40 tys. zł (chociaż teraz średni zysk z jednego flipa u absolwentów WIWN® to nawet 42 tys. zł). Przyjmijmy, że 40 tys. zł i nie 2 flipy w ciągu roku, a 20.

Tylko jak to zrobić, pracując na etacie, nie mając zdolności kredytowej, nie mając pieniędzy?

Ruszyłbym głową. Zmodyfikowałbym tę moją strategię tak, aby działać jeszcze szybciej, jeszcze lepiej. Tak działali uczestnicy Warsztatów, którzy osiągnęli ponadprzeciętne zyski. Tak działał chociażby Dariusz Kusper, z którym nagrałem wywiad, dostępny na YouTubie, a także były lider WIWN® z Łodzi, Piotr, który był na Maratonie, oraz Alexander Weiss. To są osoby, które zrobiły ponad setkę transakcji. Doszli do ponadprzeciętnych wyników! I ja również na to bym się nastawił. Działałbym ze zdwojoną prędkością.

od początku

A więc załóżmy, że startujesz bez wkładu finansowego lub z 30 tys. zł (ale to nadal za mało, by robić 20 flipów naraz).

Jeżeli masz pracę na etacie, to warto ją zachować, przynajmniej przez pierwsze 2-4 miesiące, kiedy robisz 2 pierwsze inwestycje. Dwie pierwsze inwestycje dadzą Ci zysk 80 tys. zł, a to wystarcza, aby zwolnić się z etatu i mieć zabezpieczenie finansowe na cały rok. A przez kolejny rok robisz pozostałe 18 flipów. Jak? Przy pomocy inwestorów zewnętrznych, kapitałodawców, którzy mogą wejść z Tobą we współpracę 50/50. Układ polegałby na tym, że Ty szukasz nieruchomości, wypatrujesz jej i przedstawiasz ją inwestorowi, on kupuje na siebie, potem Ty pilnujesz remontu, wystawiasz do sprzedaży i sprzedajesz, a zyskiem dzielicie się pół na pół. Jeżeli z takiej transakcji da się wyciągnąć 80 tys., to 40 tys. zł wpada do Twojej kieszeni i 40 tys. zł wpada inwestorowi – on jest zadowolony, a Ty masz swoje kolejne 40 tys. zł. Przy 20 takich flipach zysk wynosi 800 tys. zł. Taki wynik możesz zrobić w rok. Dlaczego by nie? Wspomniany Dariusz Kusper na jesieni 2020 roku robił 21 inwestycji jednocześnie. No to jeżeli on może, to dlaczego nie Ty?

Ja też spróbowałem. Znalazłem dewelopera, który może odstąpić 30 mieszkań naraz. Już robiliśmy w Łodzi takie transakcje, gdzie 30 uczestników z naszej społeczności przejmowało po jednym mieszkaniu. To była współpraca z inwestorami w systemie 50/50. W ten sposób niejako przy okazji tworzy się swego rodzaju renomę. Ty też byś musiał budować autorytet. Jeżeli robiłbyś flipa za flipem, pokazywał, że Ci wychodzi, na pewno zaczęliby się do Ciebie zgłaszać ci, którzy mają kapitał, ale są inwestorami pasywnymi i sami nie mogą realizować takich projektów.

Jakiś czas temu miałem wywiad z Pawłem Albrechtem na moim kanale YouTube. Paweł opowiadał, że na swoim webinarze zadał pytanie, kto z internautów ma wolne 400 tys. i gdyby się trafiła fajna perełka, wszedłby w układ 50/50. Zgłosiło się tam kilkanaście osób. W jednym momencie zyskał potencjalnych kapitałodawców – niesamowite!

Oczywiście Ty też możesz robić takie rzeczy, możesz budować swoją markę, możesz pokazywać zyski na swoich inwestycjach, możesz otaczać się inwestorami, a potem oni będą do Ciebie przychodzić i będą Ci dawać potrzebny kapitał. Jest to sposób na to, aby w szybkim tempie zbudować autorytet. Pamiętaj – dziel się swoimi sukcesami, a będziesz gromadził inwestorów. Zobaczysz, że grono osób, które będą wchodzić z Tobą w deale, zacznie się powiększać. Wtedy powinieneś zrobić „fabrykę” – otworzyć produkcję, znaleźć swoich projektantów, ekipy remontowe, nadzorców budowlanych, zatrudnić ludzi, którzy będą Ci pilnować biznesu. Możesz też oczywiście zarządzać tym sam. I stanie się rzecz niesamowita – dojdziesz do 800 tys. zł w ciągu roku! To nie jest przesada.

Zacznij się interesować naszymi konferencjami. Przy okazji pragnę Cię zaprosić na najbliższy Maraton WIWN®, który odbędzie się 29 maja 2022 roku w Łodzi. Warto przybyć dzień wcześniej na networking. Mam nadzieję, że się zobaczymy!

Nie poprzestawaj na tym – od początku pojawiaj się także na wydarzeniach naszych partnerów.

Pamiętam, jak w 2019 roku byłem na Zjeździe u Pawła Albrechta. Przede mną występowała para z Trójmiasta, która pokazywała, jak w rok zrobiła 32 flipy na brudno i łącznie zyskała milion złotych! To było szalenie motywujące! Wysokie zyski potwierdzają uczestnicy moich Warsztatów. Wywiady z nimi możesz obejrzeć na YouTubie. Możesz ich posłuchać również na konferencjach. Pamiętaj, że uczestnictwo w tego rodzaju spotkaniach to tylko pierwszy krok. Musisz być częścią tej społeczności. Musisz się angażować, działać ze zdwojoną prędkością. Musisz zdobyć wiedzę, kontakty i informacje. Po wiedzę zapraszam Cię do mnie. Na naszych spotkaniach regionalnych i konferencjach otrzymasz informacje i kontakty.

Gdybym zaczynał, szedłbym tą drogą, przyłączyłbym się do społeczności, do stowarzyszeń, do klubów.od początku

Szukałbym inwestorów, okazji, dostawców perełek. Myślałbym, byłbym kreatywny, zapisywałbym się na kursy rozwoju osobistego. Brałbym udział w szkoleniach z negocjacji, z handlowania. A przede wszystkim zapisałbym się na warsztaty, które pokazałyby mi, jak dokładnie te flipy robić. Zapraszam Cię do kontaktu. Mogę Ci w tym pomóc. Odezwij się do mnie. Zarezerwuj spotkanie, na którym opowiem Ci, jak wyglądają Warsztaty. Przeprowadzę Cię za rękę przez cały proces inwestycyjny, a potem wiele rzeczy stanie się prostszych.

 

Przeczytaj również: Jak pozbywać się blokad?