Chciałbym się z Tobą podzielić sekretem, który doprowadził mnie do miejsca, gdzie obecnie się znajduję. Zdradzę Ci pewną zasadę związaną z planowaniem i wizualizacją. Podpowiem, jak je wykorzystać, aby dojść do wymarzonej przyszłości.

Jakiś czas temu odwiedziłem muzeum w Manchesterze. Wspaniałe miejsce! Miałem możliwość oglądać odkrycia archeologiczne, zwierzęta, pozostałości po naszych przodkach. Ale moją szczególną uwagę zwrócił wielki napis na ścianie. Przyszłość to nie jest miejsce stworzone, które na Ciebie czeka. To miejsce, które sam musisz dla siebie stworzyć. Ta myśl mocno mnie zainspirowała.

Niektórzy mówią, żeby znaleźć swoją ścieżkę… Ale to nie tak.

Musisz zadbać o stworzenie swojej ścieżki, czyli musisz mieć cel, do którego dążysz. Powinieneś wyznaczyć sobie także zadania pośrednie, które krok po kroku zbliżą Cię do większego celu.

Pewna Kanadyjka podsunęła mi kiedyś ciekawy pomysł. Powiedziała, żebym wyobraził sobie swoje życie za 10 lat. I faktycznie to zrobiłem, zaplanowałem, jak będzie wyglądać moje życie 10 lat później. I dzisiaj mogę stwierdzić, że zrealizowałem swoje marzenia.

Uczestnicy moich Warsztatów także mają takie zadanie – planują, gdzie będą za 5 czy 10 lat. Rozpisują to w czasie teraźniejszym, dzięki czemu staje się to bardziej realne. Wiedzą, gdzie będą mieszkać, jakim samochodem będą jeździć, gdzie będą podróżować, co będą robić w czasie wolnym. A niektórzy dla spotęgowania efektu tworzą kolaże – to sprawia, że wizualizacja jest już mocno urzeczywistniona.

I to jest pierwsze zadanie dla Ciebie. Zaplanuj dokładnie swoją przyszłość. Zasada

Pamiętaj tylko, żeby nie popełniać błędu, który polega na samym wizualizowaniu sobie rzeczywistości, bez działania. Wiele osób mylnie odczytuje treści zawarte w książce The Secret i skupia się na wyobrażaniu sobie przyszłego życia, ale nic nie robi. Bez działania nie ma efektu!

Jak więc działać w skuteczny sposób? Jeżeli już wiesz, gdzie zmierzasz, masz wszystko zaplanowane, to możesz zastosować zasadę 2 minut. W tym celu należy spisać swoje cele pośrednie, a zapisaną kartkę powiesić w okolicy łóżka. Gdy będziesz się budzić, popatrz na kartkę przez minutę i zaplanuj, co zrobisz danego dnia, aby zrealizować te rzeczy. Pod koniec dnia poświęć z kolei drugą minutę na to, aby podsumować dzień i zweryfikować, co zrobiłeś, aby zbliżyć się do swojego celu.

Jest jeszcze jeden czynnik – niezbędny, by poprzednie sposoby przynosiły efekt. Jest nim konsekwentne działanie! Jest ono odpowiedzialne w 60% za Twój sukces. Nie można po prostu usiąść i czekać, aż samo się wszystko wydarzy. Miałem niegdyś znajomą, która z dnia na dzień rzuciła pracę i powiedziała, że od tego dnia ona będzie sobie wizualizować wspaniałą przyszłość. Czekała po prostu, aż zdarzy się cud i samo spadnie jej z nieba. Kiedy zapytałem, czy składała podania o nową pracę, gwałtownie zaprzeczyła, uważała, że to nie ma sensu, wystarczy to sobie wyobrazić i przyciągnąć. Po kilku miesiącach dalej tylko wizualizowała – tak że ta strategia nie działa…

Skorzystaj zatem z moich wskazówek. Najpierw zaplanuj swoje życie na najbliższe 10 lat. Stosuj codziennie zasadę 2 minut. I koniecznie konsekwentnie działaj!

Facebook
Instagram
wiwn.pl

Zobacz też: Wolność finansowa nie jest najważniejsza